opr. Michał Zaborowski

 Rejsy Michała Zaborowskiego

'żeglowanie jako sposób poznawania świata i ludzi'

  Michał Zaborowski zrobił stopnie żeglarza i sternika na Mazurach. Opracował dwa śpiewniki żeglarskie - pierwszy w SKŻ pod kierunkiem Michała Kowalczyka (późniejszego lidera zespołu Spinakery pseudo 'Lucjusz'), drugi jako redaktor przy współpracy żeglarzy WYC. Mieszkając czasowo w Ustce pływał na omegach po Bałtyku (pływania redowe). Prowadził obóz wędrowny na omegach z AZSu - w tych czasach nikt nie zastanawiał się nad prognozami pogody, wiatr miał być i oczywiście jakiś był. W 2 tyg. trasa Węgorzewo - Ruciane - Mikołajki - Pisz (bez silników, z namiotami, kupowanie żywności tylko na rachunki itp. realia PRLu). W WYCu był opiekunem plastikowej omegi (razem z Wieśkiem Łochowskim) w Nieporęcie, później także bojera klasy DN. 

1974 - rejs bałtycki do Stralsundu na S/Y Janek Krasicki - był to poniemiecki kuter szkoleniowy (dla Hitlerjugend) przerobiony na szkuner gaflowy; załoga około 20 osób, kambuz na ropę, wystarczyło wejść i powąchać, żeby dostać choroby morskiej; kotwica podnoszona dwuosobowym kołowrotem; co godzina 100 pompek zęzy. To był ciekawy rejs!

1976 - prace remontowe w AKM w Gdańsku i rejsy zatokowe na S/Y Pirat - to miał być rejs morski, ale właśnie wydano przepis, że na 6-osobowym małym slupie musi płynąć kapitan i dwóch sterników morskich, by wyjść na Bałtyk.

1978 - pływanie na orionach w Finlandii po Wielkiej Saimie.

1978 - rejs krajowy na Maciejewiczu, z krótkotrwałym silnym sztormem.* rejs

1979 - rejs na Macaju do Warnemunde.* rejs

1980 - rejs do Karlskrony na Macaju;* rejs - to miał być udział w Operation Sail, ale z powodu kłopotów z remontem silnika, który nie doszedł do skutku i spóźnienia, byliśmy jachtem towarzyszącym. W Karlskronie można było w kiosku kupić znaczek podobny do Op.Sail i brać udział we wszystkich imprezach!

W końcu sierpnia 1980 Michał miał robić manewrówkę na st. morskiego w Trzebieży. Pojechał pociągiem do Szczecina, a tu strajk! - Nie było jak jechać dalej, autobusy i komunikacja miejska stanęły. Pieszo z workiem żeglarskim przeszedł całe miasto i z innego dworca załapał się na kolejkę podmiejską do Trzebieży. Trenował na S/Y Jarl - bardzo sympatyczny jacht, silnik nie miał rozrusznika, zapalało go się na korbę - pewnie i bez problemu!

1981 - rejsy na S/Y Wars z kpt. Rościszewskim, autorem książki "Północne rejsy". Rościszewski chciał w tym sezonie przejść kan. Kaledoński i cieśninę Pentland, wybrał więc mały jacht, który tam się mieścił. Jako że dotychczas pływał głównie na większych jednostkach, najpierw zorganizował krajówkę, w której nabierał doświadczenia w prowadzeniu tego Opala. Jako I of. – wspomina Michał – mogę się pochwalić przepłynięciem dwoma halsami z Darłowa do Ustki. Nad ranem w kompletnej mgle trafiliśmy dokładnie w główki portu! - wtedy nie było GPS, tylko nawigacja zliczeniowa, tyfon w Ustce nie był włączony (- bo przecież w taką pogodę nikt nie wejdzie...). Dopiero, gdy byliśmy w połowie awanportu, zaczęli nadawać sygnały mgłowe. Tymczasem wizy dla załogi i dla jachtu (tak, Wars też musiał mieć wizę do Danii, z wyszczególnieniem kolejnych portów i terminów zawinięcia) załatwiał Sergo Kuruliszwili, przyboczny nawigator kapitana. Ale słabo załatwiał, bo wyszliśmy z 2 tyg. opóźnieniem. Po przejściu kanału Kilońskiego niespodzianka - budzimy się z podłogami pływającymi w mesie. Okazało się, że cieknie dławica i przeciek dało się uszczelnić. Ostatecznie odwiedziliśmy tylko Edynburg i Aberdeen w Szkocji i wracaliśmy przez M. Północne i Skagerrak w objęciach październikowego sztormu z baksztagu.

1982 – stan wojenny, wyczynem był rejs omegą do Kazimierza nad Wisłą (pod prąd bez silnika).

1983 – prace remontowe i rejs na S/Y Mokotów kanałem Kilońskim do Hamburga. Za remont odpowiadali załoganci z Ursusa. Dorobili oni nowy wymiennik ciepła do kolektora wydechowego – identyczny, jak poprzedni mosiężny, tylko ze stali, bo mosiądzu brakowało. W efekcie woda w układzie chłodzenia gotowała się i trzeba było płynąć wolniej. Przez kan. Kiloński płynęliśmy 2 dni w każdą stronę, z nielegalnym nocowaniem po drodze.

W 1984 r. Michał z kolegami (w maszoperii) zakupił skorupę i pokład laminatowej mieczowej żaglówki „Foka 2”, którą wspólnie wykończyli. W pierwszym rejsie Michał z przyszłą żoną Basią Szafijańską popłynęli Wisłą na Zalew Włocławski. Foka służyła przez wiele lat do wakacyjnych rejsów rodzinnych (Mazury, Jeziorak, Zalew Koronowski, Jez. Augustowskie, Wigry, Jez. Rajgrodzkie, Zalew Sulejowski i oczywiście Zegrzyński).

1987 i 1988 – rejsy krajowe na S/Y Azuryt i Mokotów.

1989 – rejs na S/Y Wars – Gdynia, Svaneke, Kopenhaga, Helsinger, Kilonia, Holtenau, Gedser, Gdynia.

1991 – rejs na S/Y Mokotów na Alandy – Gdynia, Maarianhamina, Visby, Gdynia.

2004 – rejs przez Atlantyk na Pogorii prowadził Adam Jasser – start w Las Palmas na Gran Canarii, English Harbour (Antigua), Pointe a Pitre (Gwadelupa), Portsmouth (Dominika), Cul de Sac du Marin (Martynika). Atrakcją była kąpiel na środku Atlantyku i zwiedzanie karaibskich wysp.

Pogoria top view.
Kpt. Jasser chadzał na spacery.

Właściwa wypukłość.

Przygotowania do kąpieli w Atlantyku.

Antigua - Nelson Dockyard.

Dominika

Rejs Indian River na Dominice.

2007 – rejs na Pogorii (razem z żoną i synem) z La Valletty na Malcie przez Syrakuzy, Neapol, Bonifacio do Imperii. * rejs

2009, 2010, 2012 * rejs – rejsy w Chorwacji.

2012 – rejs na S/Y Warszawska Nike do Petersburga (z synami): Tallin, Sankt Petersburg, Haapasaari (Finlandia), Haapsalu, Ryga.


Estoński biały miś w zat. Haapsalu.
2013 – rejs z Michałem Palczyńskim na jego jachcie Crystal z Kanarów na Maderę – Las Palmas (Gran Kanaria), Gran Tarajal i Corralejo (Fuerteventura), Playa Blanca i Pto. Calero (Lanzarotte), Porto Santo, Funchal (Madera). W Funchal odbywał się akurat festiwal kwiatowy, który Michał i Basia oglądali.

Michał i Basia.
S/Y Crystal w Corralejo (Fuerteventura).

Lanzarote. Park Narodowy Timanfaya.

Kurczaki pieką się w cieple wulkanu.
 
Port w Funchal na Maderze.

Dywan kwiatowy w Funchal.

Zjazd w koszu.

2014 – rejs w Turcji ze Stefanem Nawrockim: Bodrum, Marmaris, Datca, Bodrum.* rejs

2015 – rejs z Palczyńskim na S/Y Crystal na Seszelach: Victoria (wyspa Mahe), Vallee de Mai i Baie Ste. Anne (wyspa Praslin), Curieuse, La Passe (La Digue), Cousin Island, Silhouette, Victoria. Piękna przyroda i wspaniałe plaże, niestety przedostatniego dnia ponton złamał Basi kość strzałkową w nodze.

Na wyspie Silhouette.
 
Basia z lewej, Michał z prawej.

 

Wyspa Curieuse.

Basia przy wyspie St. Pierre
Osłonięta rafą plaża na La Digue.

Diugoń (muzeum w Victorii). Te roślinożerne ssaki żyły na Seszelach.

Lodoicja seszelska. Męskie i żeńskie owoce przypominają nasze narządy...

2016 – rejs z Palczyńskim na S/Y Crystal na Karaibach: Trynidad, Grenada, Blanquilla, Los Roques, Las Aves, Bonaire, Curracao, Aruba. Dzika przyroda, nurkowanie na rafach, dużo zwiedzania.

 Grenada miała w swojej historii epizod socjalistyczny:


Coś do picia.

Coś na grila.

Czy starczy na obiad? - inflacja na Los Roques (Wenezuela).

Załoga w restauracji polowej.

Los Roques - jak wielkie Mazury na Morzu Karaibskim. Nurkowanie na Crasqui:


 


Aruba - produkcja soli.
Curacao - most pływający w Willemstad.

 2017 – rejs na San Odyssey 45 po Morzu Jońskim – Lefkada, Poros, Vasiliki, Vati (Itaka), Kefalonia, Vlicho, Lefkada.

2018 i 2019 – rejsy na Bavarii 46 na Sardynii: archipelag La Maddalena i okolice Cagliarii.

2019 – rejs na Oceanis 423 na Sporady: Lavrion, Chalkida, Wolos, Skiatos, Agnontas na wyspie Skopelos, Skiros, Gawrio na Andros, Vourkari na Kea, Lavrion.* rejs

2020 – rejs z Palczyńskim na S/Y Crystal na Hawajach: Honokohau, Kona i Kawaihae (wyspa Hawai'i), Molokini, Lahaina (Maui), Honolulu i Waianae w Pokay Bay (Oahu), Nawiliwili (Kauai) – wulkany, wieloryby, surferzy, kurorty i dzikie zarośla na wulkanicznej glebie, cmentarz Japończyków i ruiny rosyjskiego fortu. Na oglądanie wschodu słońca na Haleakala bilety trzeba rezerwować miesiąc wcześniej przez internet!

Obelisk w miejscu śmierci kpt. Cooka na Hawai'i.
Kilauea - Park Narodowy Wulkanów na Hawai'i.
Lawa doszła do szosy.

Wulkan Haleakala na Maui.

Na szczyt najlepiej wjechać samochodem.
Przy Maui zimują wieloryby z płn. Pacyfiku. W tym czasie rodzą się młode.


Port jachtowy w Honolulu na Oahu.
Trening na tutejszym kanoe.
Zachodnie wybrzeże Kauai słynie z wysokich fal.
Kanion Waimea na Kauai.

W XIX wieku na Kauai istniał rosyjski fort dla ochrony kupców futer z Syberii.

2021 – rejs z Palczyńskim na S/Y Crystal na Polinezji Francuskiej: Vaitape i rafy na Bora Bora, rafa na Tahaa, Raiatea, rafa na Maupihaa, Maupiti, Bora Bora. Mimo obostrzeń covidowych udało się zrobić ciekawą trasę z nurkowaniem przy wraku i z mantami.

Lotnisko Bora Bora dostępne tylko wodą.
Widok na wulkaniczne szczyty Bora Bora.

Tutejszy patent na przechowywanie łódek.
Wybrzeże Bora Bora


запрещено цензурой - tu kliknij
Piwo Hinano na każdej wyspie.
Młody głuptak na Maupihaa.


Do atolu Maupihaa najlepiej wchodzić posługując się obrazem satelitarnym Google (brak mapy); koło wejścia leżą pozostałości wraku z I wojny światowej.

Wypoczynek na Maupisze.
Wejście między rafami na kolejną wyspę Maupiti.


Yacht Club Bora Bora dysponuje bojkami do cumowania.

2022, 2023, 2024 i 2025 – rejsy na jachtach czarterowych w Chorwacji 

2023 – rejs z Wojtkiem Cichym wzdłuż płd. wybrzeży Majorki

 * -patrz strona rejsu

Komentarze